Polish (Poland)Deutsch (DE-CH-AT)English (United Kingdom)
Warsztaty Teatralne - 2016 - relacja Email
Wycieczki - Relacje
Spis treści
Warsztaty Teatralne - 2016 - relacja
Dzień drugi
Dzień trzeci
Dzień czwarty
Dzień piąty
Dzień szósty
Dzień siódmy
Dzień ósmy
Dzień dziewiąty i dziesiąty
Wszystkie strony
Warsztaty teatralne " TEATR MOIM OKNEM NA ŚWIAT " edycja III
Goniądz - Białystok 2016

Dzień pierwszy -  piątek

19 sierpnia o świcie po raz trzeci wyruszyliśmy na warsztaty teatralne pt."Teatr moim oknem na świat", które zorganizowawało dla nas Towarzystwo AMICUS i Młodzieżowy Dom Kultury w Białymstoku.
Ten trzeci już wspólny projekt realizowany z PTS "Oświata" w Berlinie, współfinansowany jest tym razem ze środków Senatu RP.
Tym razem najpierw pojechaliśmy do Warszawy i po niespełna dwóch godzinach przerwy - dalej pociągiem do Białegostoku. Podróż minęła nam wyjątkowo szybko zwłaszcza, że większość z nas dopiero się poznała.Tam czekał już na nas Maciej wraz z uczestnikami warsztatów z Białegostoku. Ale było pisków i okrzyków szczęścia, że znowu się widzimy!!! Po kilku minutach wyruszyliśmy do Goniądza, gdzie po zakwaterowaniu w pokojach poszliśmy na ognisko. Wszyscy głodni i zmęczeni po całym dniu drogi piekliśmy kiełbaski, a Kuba nie mógł się nadziwić, że niektórzy z nas robią to pierwszy raz w życiu. Była też baba ziemniaczana i pyszne ogórki małosolne.
Po jedzeniu Zuzia i Julia przygotowały gry, które pomogły nam się lepiej poznać i zintegrować. Ku naszemu zaskoczeniu okazało się, że większość z nas jest na warsztatach pierwszy raz i … mamy aż pięciu chłopaków.

Am 19. August sind wir inzwischen schon das dritte Mal aufgebrochen, um den Theater-Workshop "Teatr moim oknem na świat" zu besuchen,
welcher uns durch den Verein AMICUS und dem Jugend-Kulturhaus in Białystok ermöglicht wurde.
Diesmal wurde uns das Projekt, welches durch PTS "Oświata" realisiert wird unter anderem durch den Senat RP finanziert.
Erst sind wir mit dem Zug nach Warschau und dann nach zwei Stunden Pause weiter nach Białystok gefahren. Die Fahrt verging unglaublich schnell, vor allem da die meisten von uns sich erst frisch kennengelernt haben. Dort wartete auch schon Maciej mit den anderen Teilnehmern aus Białystok auf uns. Es war soooo eine riesige Freude sich endlich wieder zu sehen!!!
Einige Minuten später sind wir nach Goniądz losgefahren, wo wir nach dem Einziehen in die Zimmer zum Lagerfeuer gegangen sind. Hungrig und ausgelaugt durch die lange Fahrt waren die gebratenen Würstchen sehr willkommen :).
Nach dem Essen haben Zuzia und Julia Spiele vorbereitet, die dabei geholfen haben uns besser kennenzulernen. Zu unserer Verwunderung haben wir festgestellt, dass die meisten von uns das erste Mal an diesen Workshops teilnehmen und... dieses Mal sogar fünf Jungs mit dabei sind.


warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016



Dzień drugi - sobota

Dzisiaj nie traciliśmy czasu. Po pysznym śniadanku, rozpoczęliśmy warsztaty z PR z Katarzyną Dziedzik. Wprowadziła nas w tajniki pracy dziennikarza telewizyjnego. Dowiedzieliśmy się jak opanować strach przed występem przed publicznością i kamerą, a ćwiczenie "dzień dobry, dziękuję, do widzenia" okazało się dla niektórych dość trudne. W przerwie między warsztatami skorzystaliśmy z pięknej pogody i wyruszyliśmy na plażę nad rzeką Biebrzą. Twardziele weszli nawet do lodowatej wody! Potem rozegraliśmy emocjonujący mecz siatkówki plażowej i wróciliśmy do hotelu na obiad. Zaraz po nim zaczęły się dalsze zajęcia. W ich trakcie nagrywaliśmy nasze pierwsze wywiady. Były całe ekipy: kamerzyści, dźwiękowcy i dziennikarze. W trakcie analizy materiału było duuuuuużo śmiechu.
Krótko przed wieczornym ogniskiem zaczęliśmy grać w " wilkołaki ".
Wszystko nam się bardzo podoba, gdyby tylko komary tak nie cięły…


Heute haben wir jedoch keine Zeit verloren- gleich nach dem Frühstück ging der "PR-Workshop" mit Frau Kasia Dziedzik los. Sie tauchte mit uns in die Welt des Journalismus ein. Unter anderem erfuhren wir, wie man mit der Angst vorm Publikum oder der Kamera umgeht. In der Pause haben wir das wunderschöne Wetter genutzt und sind an den Fluss Biebrza im eiskalten Wasser baden gegangen! Nach dem erholsamen, erfrischendem Bad gab es ein emotionales Volleyball-Tournier, welches uns viel Freude bereitet hat. Gleich nach der Rückkehr ins Hotel gab es Mittagessen und danach fuhren wir mit dem Unterricht fort. Es gab ganze Teams, die aus einer/m Kameramann/frau, einer/m Sounddesigner/in und einer/m Journalist/in bestanden. Ihre Aufgabe war es, Interviews mit den Teilnehmern aufzunehmen. Während wir das Material analysiert haben, gab es seeeeehr viel zu lachen.
Kurz vor dem abendlichen Lagerfeuer haben wir noch angefangen „Werwolf“ zu spielen.
Allgemein gefällt es uns hier sehr, würden die Mücken nur nicht so lästig sein…


warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016


Dzień trzeci - niedziela

Dzisiejszy dzień zaczęliśmy bardzo pracowicie. Zaraz po śniadaniu spotkaliśmy się na warsztatach filmowo - dziennikarskich z Kasią. Po krótkiej rozgrzewce ( ćwiczenia dykcji, językowe, aktorskie), przystąpiliśmy do głównego zadania dnia. Asia, Tosia i Paweł zajęli się kręceniem filmu dokumentalnego o warsztatach i naszej grupie. Zadaniem reszty było napisanie scenariusza i realizacja krótkiego filmu obyczajowego. Zdecydowaliśmy, że akcja filmu będzie toczyła się w szkole. Film opowiadał o problemach współczesnej młodzieży. Musieliśmy podzielić zadania na planie. Scenariuszem i reżyserią zajęli się Martyna, Victoria i Agata, która była równocześnie operatorem. Cała reszta to aktorzy pierwszo i drugoplanowi. Tuż przed 16-tą udało nam się nagrać ostatnie sceny. Kasia na pożegnanie przyznała, że nie sądziła iż uda nam się zrealizować w całości nasz plan. Bardzo dziękujemy jej za cudowny czas. Naprawdę wiele nauczyliśmy się w ciągu tych dwóch dni!!! Mamy nadzieję, że spotkamy się jeszcze raz w Białymstoku.

W czasie kiedy my ciężko pracowaliśmy, nasi opiekunowie pani Dorota i Kuba relaksowali się pływając kajakiem z Markiem po Biebrzy. Patrząc na zdjęcia można stwierdzić, że bawili się prawie tak świetnie jak my.
Po obiedzie zwiedzaliśmy pod okiem leśniczego Biebrzański Park Narodowy i Twierdzę Osowiec. Cudem uniknęliśmy ulewy. Wieczór zakończyliśmy dyskoteką.



Den heutigen Tag haben wir sehr ehrgeizig angefangen. Gleich nach dem Frühstück haben wir uns für den Film - und Reporterworkshop mit Kasia getroffen. Nach einer kurzen Aufwärmung ( Betonungsübungen, Zungenübungen, Schauspielerei ), haben wir uns de eigentlichen Aufgabe gestellt. Asia, Tosia und Pawel haben sich mit dem Drehen eines Dokumentarfilmes beschäftigt, welches aus unserem Theaterworkshop und unserer Gruppe bestand. Die Aufgabe der anderen war, einen Filmszenarium zu schreiben und ihn als Kurzfilm zu realisieren. Wir haben bestimmt, dass sich der Film in der Schule abspielt. Der Film handelte davon, welche Probleme die heutige Jugend haben kann.
Wir mussten unsere Aufgaben auf dem Plan aufteilen. Mit dem Szenarium und der Regie haben sich Martyna, Victoria und Agata ( Die gleichzeitig auch die Operatorin war ) beschäftigt. Der ganze Rest waren die Erst- und Zweitrangigen Aktoren. Kurz vor 16 Uhr haben wir es geschafft, die letzten Szenen zu Ende zu drehen. Kasia hat am Ende zugegeben, dass sie nicht gedacht hätte, dass wir unsere ganzen Filmvorstellungen in der kurzen Zeit realisieren können. Wir danken ihr sehr für die wunderschöne Zeit. Wir haben wirklich sehr viel in diesen zwei Tagen gelernt!!! Wir hoffen, dass wir uns in Bialystok noch einmal begegnen.

In der Zeit wo wir so hart geschuftet hatten, haben unsere Erzieher Frau Dorota und Kuba sich auf einer Kanu-Fahrt mit Marek am Fluss Biebrza vergnügt. Wenn ihr euch die Bilder anguckt, seht ihr, dass sie fast so viel Spaß hatten wie wir.
Nach dem Mittagessen haben wir, unter dem Auge eines Försters, den Nationalpark von Biebrza und die Festung Osowiec besichtigt. Glücklicherweise sind wir dem Regen entkommen. Den Abend haben wir mit einer Disco abgeschlos
sen.


warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016


Dzień czwarty - poniedziałek

Poniedziałek. Po śniadaniu i chwili na wspólną zabawę, wyruszyliśmy naszym busem do Białegostoku. W drodze było jak zwykle bardzo wesoło.
Po godzinnej podróży dotarliśmy do hotelu, w którym tylko zostawiliśmy bagaże i pojechaliśmy dalej do świeżo wyremontowanego MDK -u. Na miejscu czekali już na nas Ewa Gajewska i Mariusz Orzełek, nasi tegoroczni instruktorzy, profesjonalni aktorzy. Pokrótce opowiedzieli oni nam o przedstawieniu, które będziemy przygotowywali. Będzie to sztuka teatru lalek oparta na elementach ludowych. Po rundzie zapoznawczej uczyliśmy się piosenek do spektaklu i przymierzaliśmy specjalnie dla nas uszyte stroje.
Po obiedzie w restauracji sąsiadującej z Miejskim Domem Kultury wróciliśmy do dalszej pracy. Zaczęliśmy od przygotowania pierwszej sceny. Później przeszliśmy do pracowni plastycznej, w której pod okiem scenografki malowaliśmy nasze stroje. Dla niektórych z nas malowanie wzorów ludowych wcale nie było proste. Ciekawe jak będą wyglądały nasze kostiumy jutro, kiedy wyschną.
Wieczór spędziliśmy w hotelu. Długo jeszcze towarzyszyły nam koleżanki z Białegostoku.

Montag. Nach dem Frühstück und einer kurzen gemeinsamen Spielzeit, sind wir mit dem Bus nach Bialystok losgefahren. Auf der Fahrt war es wie immer sehr lustig.
Nach der stundenlangen Fahrt sind wir endlich am Hotel angekommen, in dem wir nur unser Gepäck dagelassen haben und gleich weiter zum frisch renovierten MDK gefahren sind. Vor Ort haben schon Ewa Gajewska und Mariusz Orzelek, unsere diesjährigen Instruktoren und erfahrene Aktoren, auf uns gewartet. Sie haben uns in Kürze von dem Stück erzählt, welches wir vorbereiten werden. Es wird ein Puppen-Theaterstück basierend auf folkloristischen Elementen. Nach der Kennlernrunde haben wir die Lieder zum Stück gelernt und die extra für uns angenähten Kostüme anprobiert. Nach dem Mittagessen im danebenliegendem Restaurant des MDK´s sind wir zur Arbeit zurückgekehrt. Wir haben mit dem Anfangen der ersten Szene begonnen. Danach sind wir zum Arbeitsraum gegangen, wo wir unter dem Auge einer Szenografin unsere Kostüme bemalt hatten.Für manche von uns war es gar nicht so leicht folkloristische Muster zu zeichnen. Mal sehen, wie unsere Kunstwerke morgen nach dem Trocknen aussehen werden.
Den Abend haben wir im Hotel verbracht. Lange noch haben unsere Freundinnen aus Bialystok uns begleitet.


warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016


Dzień piąty - wtorek

Wtorek był baaaaaaaaaaaaardzo pracowity! Od rana przygotowywaliśmy spektakl. Premiera w czwartek, więc sami rozumiecie…
Zobaczcie nasze zdjęcia :)
Po kolacji wybraliśmy się na shoping do Alfy. Niektórzy wydali już prawie całą kasę.
Na koniec poszliśmy jeszcze na plac zabaw.
Huśtawka była tylko dla twardzieli.

Der Dienstag war seeeeeeeeeeeeeeeehr fleißig! Seit früh morgen haben wir schon angefangen am Spektakel zu arbeiten. Die Premiere ist am Donnerstag, also könnt Ihr es verstehen…
Guckt euch unsere Bilder an :)
Nach dem Abendbrot haben wir uns auf den Weg zum Shopping zum Alfa gemacht. Einige haben schon fast ihr ganzes Geld ausgegeben.
Am Ende sind wir noch auf einen Spielplatz gegangen. Die Schaukel war nicht für schwache Nerven.

Alle sind sehr müde, aber glücklich und stolz auf die Vorschritte des Spektakels. Selbst die Jungs machen das ziemlich gut!




warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016



Dzień szósty - środa

Środa. Dzień zaczęliśmy śniadaniem w Hotelu BOSIR w Białymstoku. Niektórzy wcześniej byli już biegać (zuchy).
Cała grupa o 9.20 wyruszyła na przystanek autobusowy. W drodze Kuba zrobił nam wykład, że trzeba kasować bilety, ponieważ jeśli kogoś złapie kontrola będzie musiał płacić mandat z własnej kieszeni. I to nie mało bo 300 złotych.
Do MDK-u dotarliśmy przed dziesiątą i właściwie od razu zaczęliśmy próby. Najpierw rozpoczęliśmy pracę nad "przejściami" między scenami. Pracowaliśmy też nad nowymi.
W trakcie przerwy przymierzaliśmy poprawione kostiumy. Wszystko już świetnie pasuje.
Po obiedzie ćwiczyliśmy już całość przedstawienia. Ulepszaliśmy też niektóre sceny. Potem w ramach relaksu mieliśmy zadanie: każda grupa miała wyjaśnić w sposób opisowy np.: dlaczego zebry mają paski, albo dlaczego słonie mają trąby? Niektóre historie były świetne. Na koniec pokazaliśmy całość przedstawienia naszej pierwszej publiczności, czyli Pani Dorocie, Maćkowi i Kubie.

Prosto z zajęć pojechaliśmy do centrum. I… złapała nas kontrola biletów. Okazało się, że Kuba tak się zagadał z Asią, że nie skasował swojego biletu. Niestety kontroler nie miał litości i wypisał mandat. Cała nadzieja w Maćku, który postara się jakoś całe to zamieszanie wytłumaczyć. Mimo paskudnego nastroju poszliśmy na rynek i tam dobrze się bawiliśmy. Zjedliśmy podobno najlepsze w mieście lody i spacerkiem wróciliśmy do hotelu na kolację.
Tosia i Kuba poszli jeszcze z Asią zobaczyć resztki spalonej przez Niemców w 1941 roku Synagogi i stare pożydowskie domy.
Po kolacji większość bandy poszła na shoping! Gabriel w towarzystwie przemiłych koleżanek z Białegostoku został w pokoju i gadał, gadał, gadał… a Pani Dorota i Kuba relaksowali się ciszą.


Den Tag haben wir mit einem Frühstück im Hotel BOSIR in Bialystok begonnen. Einige waren davor noch laufen ( die Frühaufsteher ).
Die ganze Gruppe ist um 9 Uhr zur Bushaltestelle losmarschiert. Auf dem Weg hat uns Kuba noch einmal deutlich einen Vortrag darüber gehalten, dass man immer das Ticket entwerten muss, denn wenn jemand vom Kontrolleur erwischt wird, muss derjenige aus eigener Tasche zahlen. Und das ist nicht wenig, nämlich 300 zl. Zum MDK sind wir vor 10 Uhr angekommen und haben eigentlich auch gleich mit dem Proben angefangen. Zuerst haben wir mit der Arbeit der ´´Übergänge´´ zwischen der Szenen begonnen. Wir haben auch an Neuen gearbeitet. In der Pause haben wir unsere verbesserten Kostüme anprobiert. Alles passt schon perfekt. Nach dem Mittagessen haben wir schon das ganze Stück geprobt. Manche Szenen haben wir auch verbessert. Danach hatte jede Gruppe eine Relaxingübung : Jede Gruppe sollte mit Worten der Fantasie beschreiben, z.B wieso Zebras Streifen haben oder warum Elefanten einen Rüssel besitzen. Manche Geschichten waren wirklich phänomenal. Am Ende haben wir unser Stück schon unserem ersten Publikum vorgeführt, also Frau Dorota, Maciek und Kuba.

Gleich nach dem Unterricht sind wir ins Zentrum gefahren. Und..die Kontrolle hat uns erwischt. Es ist rausgekommen, dass Kuba sich so mit Asia verquatscht hat, dass er vergessen hat, sein Ticket zu entwerten. Leider hatte der Kontrolleur keine Gnade für Kuba und gab ihm ein Strafzettel. Alle Hoffnung liegt noch bei Maciek, der sich darum bemühen wird, dass ganze Durcheinander zu erklären. Trotz der schlechten Laune sind wir auf den Rummel gegangen und haben viel Spaß gehabt. Wir haben das dort beste Eis gegessen, was uns von unseren Mädchen aus Bialystok als solches empfohlen wurde. Anschließend sind wir im gemütlichen Tempo zum Hotel zum Abendessen gegangen. Tosia und Kuba sind noch mit Asia die Überreste der durch die Deutschen im Jahre 1941 niedergebrannten Synagoge und die alten postjüdischen Häuser angucken gegangen.
Nach dem Abendessen sind die meisten der Bande zum Shoppen gegangen! Gabriel ist im sympathischen Umkreis der Mädchen aus Bialystok geblieben und hat geredet, geredet, geredet... und Frau Dorota und Kuba haben sich mit der Stille relaxed.

warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016




Dzień siódmy - czwartek

Czwartek. To był bardzo długi, pełen emocji dzień!
Rano trochę ćwiczyliśmy, bawiliśmy się i tuż przed obiadem odbyła się próba generalna przed naszą popołudniową premierą. Efekt naszej ciężkiej pracy mogli zobaczyć pracownicy MDK - u. Ponieważ Nadia miała urodziny był również tort ze świeczkami, śpiewanie 100 lat i wiele życzeń dla jubilatki.
Wczesne popołudnie upłynęło nam głównie na zabawie (mieliśmy różne zadania aktorskie) i ćwiczeniach odprężających przed wieczorną premierą.
O godzinie 17 tej zaczęliśmy się przygotowywać. Powoli też zaczęła przychodzić publiczność :)
"Kukła z wiejskiego podwórza" - to tytuł naszego przedstawienia, w którego czasie widzowie mogli zapoznać się z ludowymi obrzędami, takimi jak: noc świętojańska, dożynki, topienie Marzanny i tradycyjną polską lalką - kukłą. Wszystko wypadło super. Nie było żadnej wpadki !!! Zebraliśmy same pochwały. Nawet Ci, którzy nigdy wcześniej nie mieli nic wspólnego z teatrem wypadli świetnie.
Po gorących podziękowaniach Ewie i Mariuszowi, mieliśmy małą niespodziankę dla Maćka. Podarowaliśmy mu koszulkę z podpisami wszystkich uczestników warsztatów i … :)))

Zaraz po kolacji wybraliśmy się na miasto. Najpierw nasza jubilatka Nadia zgodnie z życzeniem wspinała się na sztucznej ściance w centrum handlowym. Potem całą dużą grupą poszliśmy na spacer. Na chwilę zatrzymaliśmy się pod Teatrem na tradycyjny już taniec : " Jezioro Łabędzie i Kankana ". Potem ruszyliśmy w stronę Pałacu Branickich i dalej przez ogrody do hotelu.
Wszyscy byli tak padnięci, że nie daliśmy rady już nic napisać :(




warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016

Dzień ósmy

W piątek zajęcia rozpoczęliśmy bardzo wcześnie. Tym razem warsztaty poprowadził Krzysztof Zemło - specjalista od teatru cieni. Najpierw opowiedział nam historię teatru i pokazał jakie możliwości daje ten rodzaj sztuki, potem uczyliśmy się czym jest światło i cień.
Razem stworzyliśmy dwie krótkie etiudy: James-a Bonda i horror / operację serca.
Po obiedzie tworzyliśmy nasze profile i na scenie musieliśmy je "ograć".
Po warsztatach pojechaliśmy zobaczyć nowy campus Uniwersytetu w Białymstoku. Czekała tam już na nas Kasia Dziedzik, która jest rzecznikiem prasowym uniwersytetu, a która prowadziła z nami pierwsze dwa dni warsztatów w Goniądzu. Najpierw odwiedziliśmy Uniwersyteckie Centrum Przyrodnicze im. Profesora Andrzeja Myrchy.
Zobaczyliśmy tam: zwierzęta północno-wschodniej Polski, skamieniałości z osadów polodowcowych, minerały, skały, stawonogi tropikalne i wiele innych eksponatów.
Byliśmy też w gabinecie ostatniego prezydenta na uchodźstwie - Prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, który urodził się w Białymstoku.
Potem przeszliśmy przez budynek Instytutu Biologii, podziwiając ciekawe rozwiązania architektoniczne i wyszliśmy na dziedziniec, na którym znajduje się wielka szklana kula symbolizująca " wielki wybuch".
Po kolacji był czas wolny !!! Nawet Pani Dorota i Kuba wykorzystali go na maksa!
 
warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016


Dzień dziewiąty i dziesiąty

Sobota też zaczęła się bardzo wcześnie rano.
Już od 9 mieliśmy warsztaty z Krzysztofem Z.
Tym razem naszym zadaniem było przygotowanie w trzech grupach teatrodysków do znanych polskich przebojów:
Nigdy więcej, Zakochani są wśród nas i Wstyd.
Musieliśmy sami zrobić wszystko: napisać scenariusz, zrobić scenografię, wyreżyserować i oczywiście zagrać.
Nasze dzieła zostały zarejestrowane kamerą.

Po warsztatach pojechaliśmy przebrać się do hotelu i dalej do teatru na przedstawienie pt. "Murdas Bajka" - Grupy Coincidentia. Grupę tą stanowią aktorzy: Dagmara Sowa i Paweł Chomczuk, którzy na jednej scenie pracują ze sobą od czasów studiów na białostockiej Akademii Teatralnej.
Jak nam opowiedzieli po spektaklu, dość długo szukali właściwego miejsca na swój teatr. I udało się, znaleźli je w lesie pod Białymstokiem, w którym wiosną tego roku powstał ich autorski teatr - Ośrodek Solniki 44 - Siedlisko Kultury. Zamierzają w nim pokazywać nie tylko swoje sztuki, ale też zapraszać gościnne przedstawienia, prowadzić warsztaty sztuki, współpracować z pobliskim domem dziecka itd.

Część z nas miała trudności ze zrozumieniem przedstawienia, ale i tak nam się podobało. Murdas Bajka to sztuka według opowiadania Stanisława Lema, o węszącym spisek królu Murdasie, który był żądny władzy absolutnej, a jego JA rozrosło się na całe państwo.
Przedstawienie było i "śmieszne i straszne" zarazem. Mnóstwo było w nim absurdalnego humoru i parodii. Aktorzy świetnie pokazali narastającą obsesję króla. Na scenie towarzyszył im Mędrzec - narrator i akompaniator, który grą na akordeonie ilustrował poszczególne scenki, kpił z bohaterów.
Jak się dowiedzieliśmy po spektaklu scenariusz przedstawienia napisał i jednocześnie wyreżyserował Paweł Aigner, a muzykę napisał Robert Jurco.

Po kolacji Kuba i Maciek poszli do szpital z Viktorią (która tak przywaliła nogą w walizkę Tosi, że złamała małego palca), a cała reszta udała się na pożegnanie lata na rynku białostockim. Ale się działo!

Pani Dorota była zadowolona, bo występowali Bracia, a my czekaliśmy na koncert Golec Orkiestra. Naszą ulubioną piosenkę zaśpiewali dopiero na koniec, dlatego mega zmęczeni wróciliśmy do hotelu dopiero po północy.

Ale dzisiaj mogliśmy dłużej pospać :)
Teraz siedzimy już w pociągu do Warszawy, szczęśliwi bo warsztaty były super, a jednocześnie smutni, bo w Białymstoku zostawiliśmy przyjaciół.
Dzięki Kochani, że odprowadziliście nas na dworzec i do zooooooobaczenia za rok!!! Dzięki Maciek!!!!!!!!!!!!!!

warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016 warsztaty teatralne 2016