profitrup_logo


GRUPA TEATRALNA „ProfiTrup“

Ach ten Słowacki! 2009 rok został ogłoszony jego rokiem i w „Oświacie“ obchodziliśmy to bardzo uroczyście. Już podczas oświatowej wigilii 2008 wystąpił zaproszony przez nas chór z Krzemieńca, miejsca urodzenia wieszcza i z muzyką zostaliśmy wprowadzeni w Rok Słowackiego. Było to inspiracją to zorganizowania konkursu recytatorskiego, który od trzech lat jest już konkursem międzyszkolnym, wspaniałego przedstawienia naszych uczniów, którzy pod kierunkiem Jakuba Nowaka, zaprezentowali na zakończenie roku szkolnego współczesną wersję „Balladyny“ oraz powstania grupy teatralnej „ProfiTrup“...

Na jednej z wielu wycieczek na Kresy zawitaliśmy do Krzemieńca. Tam powstała parodia „Balladyny“, która po powrocie z wycieczki wylądowała w jednym z wielu kartonów z różnymi papierzyskami, a o której przypomniałam sobie, gdy Jakub powiedział, że przygotowuje z uczniami   „taką inną wersję“. Pomyślałam, że przecież, ja też mam gdzieś inną wersję, odszukałam  i  przesłałam mu. Odpowiedź przyszła natychmiast – rozpisz na role i wystawiamy! Jak, gdzie, kto?
Ale przecież dla oświatowców nie ma rzeczy niemożliwych. Jest pomysł – jest realizacja. Jest sztuka – jest teatr. Oprócz Kuby i mnie do teatru zostały zwerbowane Magda Lepianka-Nowak  i Agnieszka Redźko. Później dołączyła również Dorota Sowińska.
Pierwsza próba odbyła się w ogrodzie Magdy i Kuby Nowaków przy czynnym udziale Fili – pit bulli i wzbudziła sensację wśród okolicznych mieszkańców. Premiera odbyło się „u ciotki“, krewnej państwa Domaradzkich, która przez wiele lat użyczała swojego ogrodu na spotkania nauczycieli, działaczy i sympatyków „Oświaty“ z okazji zakończenia roku szkolnego. Przedstawienie bardzo się spodobało, co zdopingowało nas do dalszych pomysłów. Wystawiliśmy „Oświatowe jasełka“, w których Agnieszka Redźko grała jednego z trzech króli spowita w gęstwinę szat, nie do końca skutecznie ukrywających jej zaawansowaną ciążę a Zosia Rejak-Kühling czując niedosyt po gościnnej roli bez tekstu, napisała jasełka, zagrane rok później. W międzyczasie powstała sztuka „Mikstura na chłopa gbura“ - napisana i wystawiona w ambasadzie z okazji 8 marca na prośbę ówczesnej pani ambasadorowej – Grażyny Prawdy. Wtedy to zrodziła się nazwa naszej grupy. Żartowaliśmy sobie, że teraz to już jesteśmy „profesjonaliści“ , na co Magda odpowiedziała: „No tak, profesjonalna trupa, czyli w myśl mody na skróty – ProfiTrup  z akcentem na „fi“. Później przyszedł czas na „takie inne wersje“  Świtezianki, Czerwonego Kapturka, O krasnoludkach i sierotce Marysi (O strapionych Marysiach i wyrwanym krasnoludku). Przygody dentystyczne Vlada Drakuli zostały zagrane  w teatrze w Rumunii, niedaleko jego siedziby rodowej.
I choć przede wszystkim chcemy naszymi przedstawieniami rozweselać publiczność, nie brakuje w naszym repertuarze programów refleksyjnych, pełnych zadumy.
W przyszłym roku ProfiTrup będzie obchodził „pięciolatkę“. Już dziś zapraszamy na nasz jubileusz!
Anna Jas

alt